Filmaster

your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Back to Wonderland: part III

Wiem, co myślicie: czy to bardzo dobry film, czy tylko oglądalny? Poprzez całe te emocje z 3D, Timem Burtonem i niecodziennym materiałem źródłowym, można zgubić z oczu najważniejsze. Ale że to w końcu adaptacja książki... musicie zadać sobie pytanie: czy podobała wam się 'Alicja w Krainie Czarów' i 'Po Drugiej Stronie Lustra'? Naprawdę podobała?

Powiedziałem, że to adaptacja książki? Skłamałem. Nie książki, tylko książek (obu o Alicji), i nie adaptacja, a luźna impresja, lub rodzaj sequela. Poniekąd niezłe rozwiązanie, odpadają dylematy, które elementy uciąć, które zachować, a które zmienić - Burton mógł w spokoju robić swoje, dając widzom możliwość oglądania filmu bezpośrednio (lub okulary 3D), a nie przez pryzmat pierwowzorów. Niestety, nie popisał się, i to na obydwu frontach: zarówno warsztatowym jak i fabularnym.

Zacznę od tego, że choć kino 3D zdaje się być u początków swego renesansu, jednak istnieje już od dość dawna. Może nie mieliśmy jeszcze "Obywatela Kane'a" 3D, ale był już czas na wypracowanie pewnego warsztatu. Moim zdaniem, do rzeczy, które w fabularnym filmie 3D (w odróżnieniu od krótkometrażówki z IMAXa prezentującej możliwości technologii) przeszkadzają, należą: napisy przenikające przez elementy filmu i postacie, rozmyte, ze względu na znajdowanie się poza głębią ostrości, plany, oraz wykorzystanie obiektywów zmieniających zauważalnie perspektywę. Wszystkie te elementy powodują, że obraz wydaje się nienaturalny, męczą oczy, i niestety dają się znaleźć w tym filmie.

A jak wygląda sprawa fabuły? Mnie przynudziła, ale czego powinienem był oczekiwać? W końcu miałem podobne odczucia do pierwowzoru literackiego, który nie trafił do mnie zupełnie w porównaniu do 'Peter Pan' i 'Winnie The Pooh' (mówię tu o oryginalnych wersjach). Na początek, mogłem oczekiwać czegoś lepszego od klasycznej animacji Disneya sprzed 60 lat, która podobała mi się wyraźnie bardziej. Mam też bardziej konkretne argumenty: na potrzeby 'Through the Looking Glass' Carrol stworzył nowy świat i nowych bohaterów - to naprawdę była nowa książka, a nie nędzny sequel sprzedający po raz kolejny to samo. Tymczasem Burton, choć teoretycznie tworzył nową fabułę, zmontował ją z recyklowanych elementów i postaci, układając je w baśniową kliszę. Brak świeżości, fascynacji puszczoną wolno wyobraźnią. Proszę! Przecież wszyscy wiemy, że stać Pana na więcej!

To co w tym filmie jest dobrego? Jest ładny. Kot z Cheshire jest fantastyczny. Depp jest sobą, Bonham Carter jest sobą. Zbroja Alicji jest wypasienie chromowana.

Zagorzali fani Burtona i Alicji i tak pójdą, reszcie prawdopodobnie film niespecjalnie by przypadł do gustu, gdyby był lepszy. Filmasterom mówię: można, ale bynajmniej nie trzeba.

turin Marcin Mościcki

ald890 ald890

Hmm. Powstała już filmowa i bajkowa adaptacja książki, naturalnym obrotem jest to, że dobrze odgrzewane kotlety trzeba doprawić pikantnym sosem, aby mógł się znów dobrze sprzedać. Film 3D spełnia się dobrze w tej roli - trafić w rynek.
;-)

.

doktor_pueblo doktor_pueblo

Już z wielu innych recenzji wyłapałem, że to jest film dla dzieci i że Burtona w nim mało. Albo może inaczej - że to kolejny dowód na to Burton grzecznieje (mnie np. "Charlie i fabryka czekolady" wynudził strasznie). I w tym momencie pojawia się dylemat. Co robić.. Jeśli film jest fabularnie słaby (a po Twojej notce jestem już tego prawie pewien) i największą jego siłą jest uroda plastyczna, to czy lepiej nie oglądać wcale, czy jednak iść do kina i się przemęczyć? No bo wersja na dvd będzie już zupełną porażką...

A może odnaleźć w sobie dziecko? Nieee... to się raczej nie uda :/

.

turin turin

Ja zupełnie nie jestem przekonany, że jest to film dla dzieci, w każdym razie nie z tej epoki. Dziecka w sobie szukać nie muszę i często oglądam dobre produkcje dla młodszych, np. Koralinę 3D Gaimana, która akurat mi się podobała. Zabrakło mi magii, czerwona królowa nie jest dostatecznie zła na czarny charakter, a biała królowa jest najbardziej upiornym antagonistą w historii bajek. To właśnie jest problem tego filmu: nie bardzo wiadomo, dla kogo on jest.

.

umbrin umbrin

Mnie odrzuca od obejrzenia wygląd Deppa w kapeluszu i efekty specjalne w 3D (nie mają żadnego porównania z Avatarem). Co do fabuły to już wolę epopeję kosmiczną.

.

taneska taneska

.

Oferma Oferma

nieeee no, taneska, matce i wnuczce bym nie odmówił :)

.

kojot kojot

A mi się podobało. Może nic odkrywczego, ale miło się oglądało. I nie w 3D. I wszystko pięknie, tylko czemu właśnie Pazura dubbingował Kapelusznika :/

.

turin turin

Jak poszedłeś na wersję dubbingowaną to sam jesteś sobie winien... Polski dubbing zabija każdy film.

.

kojot kojot

Niestety żadna inna opcja mi nie pasowała. Do reszty dubbingu nie mam pretensji. Nie cierpię Pazury po prostu. Epoki Lodowcowej też nie jestem w stanie oglądać...

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook