Z to demaskacja kapitalistycznej dyktatury w gorących czasach zimnej wojny. Jak zwykle na faktach i jak zwykle Yves Montand w roli głównej, tym razem charyzmatycznego senatora - pacyfisty padającego ofiarą ekstremistycznych nacjonalistów, jak się okazuje, niezupełnie bez powiązań. Wówczas niewątpliwie gorący, po wyrwaniu z kontekstu historycznego tylko ciepły. Trochę przydługi, ale wciąż warto.
turin
napisał(a) o Z
Z to demaskacja kapitalistycznej dyktatury w gorących czasach zimnej wojny. Jak zwykle na faktach i jak zwykle Yves Montand w roli głównej, tym razem charyzmatycznego senatora - pacyfisty padającego ofiarą ekstremistycznych nacjonalistów, jak się okazuje, niezupełnie bez powiązań. Wówczas niewątpliwie gorący, po wyrwaniu z kontekstu historycznego tylko ciepły. Trochę przydługi, ale wciąż warto.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook